Lindorff 1 żądał od Pana Romana kwoty prawie 4 000 zł. Nasza wygrana w Krakowie

Wyobraź sobie, że odbierasz list z sądu. W środku znajduje się pozew o zapłatę prawie 4 000 zł, a jako strona pozywająca widnieje fundusz, którego nazwy nie kojarzysz. Zaczynasz się zastanawiać: skąd wzięło się to żądanie, czy musisz zapłacić i co stanie się, jeśli nie odpowiesz?
To przykładowa sytuacja, która pokazuje, jakie pytania może wywołać pozew od funduszu. W sprawie prowadzonej przez naszą kancelarię Lindorff 1 Niestandaryzowany Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Wierzytelności z siedzibą w Warszawie pozwał naszego klienta, Pana Romana. Wartość przedmiotu sporu wynosiła prawie 4 000 zł.
Sprawa zakończyła się naszą wygraną. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie oddalił powództwo Lindorff 1 w całości.

Pozew od Lindorff 1 – od czego zacząć?

Gdy do domu przychodzi pozew, łatwo skupić się wyłącznie na kwocie zapisanej dużymi cyframi. Tymczasem równie ważna jest odpowiedź na inne pytania: czego dokładnie domaga się powód, na jakich dokumentach opiera żądanie i jaki termin sąd wyznaczył pozwanemu?
Szczególnie przy pozwie wniesionym przez fundusz nazwa powoda może nie być znajoma. Nie należy z tego wyciągać pochopnych wniosków ani o zasadności, ani o bezzasadności roszczenia. Trzeba przyjrzeć się dokumentom dotyczącym konkretnej sprawy.
Pan Roman został pozwany przez Lindorff 1 o zapłatę kwoty wynoszącej prawie 4 000 zł. Reprezentowaliśmy go w postępowaniu przed Sądem Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie.

Lindorff 1 przegrał sprawę z naszym klientem

Sąd oddalił powództwo funduszu w całości. Oznacza to, że Lindorff 1 nie uzyskał wyroku zasądzającego od Pana Romana kwotę, której dochodził w tym postępowaniu.
Wyrok zawiera także korzystne dla naszego klienta rozstrzygnięcie o kosztach. Sąd zasądził od funduszu na rzecz Pana Romana 917 zł zwrotu kosztów procesu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Dla Pana Romana najważniejszy jest wynik sporu o prawie 4 000 zł. Dla nas to kolejna sprawa, w której mogliśmy pomóc klientowi obronić się przed żądaniem zapłaty.

Otrzymałeś pozew od funduszu? Nie odkładaj go na później

Pozew czy nakaz zapłaty nie jest jeszcze prawomocnym wyrokiem. Warto jednak zareagować w terminie i sprawdzić całą otrzymaną dokumentację. Historia Pana Romana pokazuje, że podjęcie obrony może zakończyć się oddaleniem powództwa.
Każda sprawa jest inna, dlatego nie da się ocenić szans na podstawie samej nazwy funduszu. Jeśli otrzymałeś pozew od Lindorff 1 albo innego podmiotu dochodzącego zapłaty, skontaktuj się z naszą kancelarią. Przeanalizujemy dokumenty i pomożemy Ci ustalić, co zrobić dalej.