
Kolejna sprawa prowadzona przez naszą Kancelarię zakończyła się pełnym sukcesem reprezentowanego przez nas konsumenta. Tym razem broniliśmy procesowo Pana Adama przed powództwem wniesionym przez Asekurację sp. z o.o.
Firma domagała się od niego zapłaty prawie 60 000 zł z tytułu umowy pożyczki. Przy tak wysokim roszczeniu przegrana mogłaby oznaczać nie tylko obowiązek zapłaty dochodzonej należności, lecz także znacznych odsetek i kosztów postępowania. W dalszej kolejności prawomocny wyrok mógłby stać się podstawą egzekucji komorniczej, co generowałoby dalsze koszty.
Nasza Kancelaria podjęła się obrony procesowej Pana Adama i reprezentowała go w postępowaniu przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. Efekt prowadzonej przez nas sprawy jest jednoznaczny: Sąd oddalił powództwo Asekuracji sp. z o.o. w całości i zasądził na rzecz naszego Klienta 5 451 zł zwrotu kosztów procesu wraz z należnymi odsetkami.
Łączna kwota oddłużenia uzyskana dla Pana Adama wynosi więc prawie 70 000 zł.
Czym zajmuje się Asekuracja sp. z o.o.?
Asekuracja sp. z o.o. działa na rynku finansowym przede wszystkim w obszarze obrotu wierzytelnościami konsumenckimi, zarządzania nimi oraz ich windykacji. Spółka prowadzi również działalność związaną z pośrednictwem ubezpieczeniowym.
Z punktu widzenia osoby, która otrzymała od Asekuracji sp. z o.o. wezwanie do zapłaty albo pozew czy nakaz zapłaty, najważniejszy jest pierwszy z tych obszarów.
Zgodnie z informacjami publikowanymi podawanymi przez samą spółkę Asekuracja sp. z o.o. realizuje ona projekty polegające między innymi na nabywaniu całych portfeli wierzytelności oraz prowadzeniu ich masowej windykacji. Współpracuje przy tym z instytucjami finansowymi, zagranicznymi spółkami sekurytyzacyjnymi i krajowymi funduszami sekurytyzacyjnymi. Spółka informuje również, że dysponuje siecią windykatorów terenowych działających na terenie całej Polski.
W praktyce oznacza to, że osoba, z którą kontaktuje się Asekuracja sp. z o.o., nie zawsze zawierała wcześniej umowę bezpośrednio z tą spółką. Dochodzona wierzytelność mogła pierwotnie wynikać z umowy zawartej z bankiem, firmą pożyczkową albo innym podmiotem, a następnie zostać sprzedana.
Dlatego po otrzymaniu wezwania lub pozwu czy nakazu zapłaty wiele osób zastanawia się, skąd Asekuracja sp. z o.o. ma ich dane i na jakiej podstawie żąda zapłaty. Odpowiedzi należy szukać przede wszystkim w dokumentach dotyczących pierwotnego zobowiązania oraz jego późniejszego przeniesienia.
Jak Asekuracja sp. z o.o. zostaje wierzycielem?
Bank, firma pożyczkowa albo inny wierzyciel może sprzedać przysługującą mu wierzytelność innemu podmiotowi. Taką transakcję nazywa się przelewem lub cesją wierzytelności.
Nabywca może następnie podejmować działania zmierzające do odzyskania pieniędzy. Zazwyczaj rozpoczyna od wysyłania wiadomości i wezwań do zapłaty, wykonywania telefonów albo przedstawiania propozycji ugody. Jeżeli działania polubowne nie przynoszą oczekiwanego rezultatu, sprawa może zostać skierowana do sądu.
Samo zawarcie umowy cesji nie oznacza jednak, że każda kwota wskazana przez nabywcę wierzytelności jest bezsporna i musi zostać zapłacona.
Nabywca nie otrzymuje więcej praw, niż posiadał poprzedni wierzyciel. Jeżeli roszczenie nie istniało, zostało spłacone, jest przedawnione albo zostało błędnie obliczone, sprzedaż wierzytelności nie usuwa tych problemów.
Firma występująca z pozwem powinna również wykazać, że nabyła dokładnie tę wierzytelność, której zapłaty domaga się od konkretnego pozwanego.
Pozew od Asekuracji sp. z o.o. nie przesądza o obowiązku zapłaty
Otrzymanie pozwu czy nakazu zapłaty oznacza, że Asekuracja sp. z o.o. przedstawiła sądowi określone żądanie. Nie oznacza natomiast jeszcze, że sąd uznał już roszczenie za udowodnione.
W postępowaniu cywilnym to strona powodowa powinna wykazać fakty, z których wywodzi obowiązek zapłaty. Pozwany ma natomiast prawo zakwestionować zarówno podstawę roszczenia, jak i jego wysokość.
W sprawach dotyczących umów pożyczek analizie mogą podlegać między innymi:
- skuteczne zawarcie umowy i jej dokładna treść,
- faktyczna wypłata pieniędzy,
- dotychczas dokonane wpłaty,
- sposób zaliczenia poszczególnych płatności,
- wysokość prowizji, opłat i odsetek,
- prawidłowość wyliczenia dochodzonego salda,
- wymagalność roszczenia,
- prawidłowość wypowiedzenia umowy,
- ewentualne przedawnienie roszczenia,
- zgodność postanowień umowy z przepisami chroniącymi konsumenta,
- skuteczne nabycie wierzytelności przez stronę powodową.
Każda sprawa wymaga osobnej oceny. Znaczenie może mieć nie tylko sama umowa, lecz także regulamin, harmonogram spłat, historia wpłat, wypowiedzenie, wezwania do zapłaty oraz dokumenty dotyczące sprzedaży wierzytelności.
Czy dokumenty dotyczące cesji wystarczą do wygrania sprawy?
Przy sprzedaży dużego portfela należności umowa cesji może obejmować setki albo tysiące zobowiązań. Dane poszczególnych osób bywają umieszczane w załącznikach, wykazach lub elektronicznych zestawieniach.
W postępowaniu sądowym należy sprawdzić, czy przedstawione dokumenty rzeczywiście pozwalają ustalić, że:
- wierzytelność wobec konkretnego pozwanego istniała,
- miała wysokość wskazaną w pozwie,
- skutecznie przeszła na podmiot występujący z powództwem,
- pozostaje wymagalna w chwili wniesienia pozwu.
Samo twierdzenie, że doszło do zakupu portfela wierzytelności, nie powinno zastępować dowodów dotyczących konkretnego roszczenia.
Nie każda tabela, wydruk lub zestawienie automatycznie potwierdzają wszystkie okoliczności wskazane w pozwie. Dokumenty trzeba ocenić łącznie, uwzględniając również treść pierwotnej umowy oraz historię spłat.
Ugoda lub częściowa zapłata wymagają rozwagi
Osoba, wobec której prowadzone są działania windykacyjne, może otrzymać propozycję rozłożenia zobowiązania na raty albo umorzenia części żądanej kwoty. Taka propozycja bywa przedstawiana jako szybki sposób na zakończenie problemu.
Przed jej przyjęciem należy jednak dokładnie sprawdzić dokumenty. Podpisanie ugody, złożenie oświadczenia o uznaniu zadłużenia albo dokonanie częściowej wpłaty może wpłynąć na sytuację prawną konsumenta i utrudnić późniejsze kwestionowanie roszczenia.
Nie oznacza to, że każda ugoda jest niekorzystna. Decyzja powinna jednak zostać podjęta dopiero po ustaleniu:
- czy roszczenie rzeczywiście istnieje,
- czy zostało prawidłowo obliczone,
- czy nie jest przedawnione,
- czy firma ma prawo dochodzić go od konkretnej osoby,
- czy proponowane warunki są rzeczywiście korzystne, czy tak naprawdę nie wpędzają konsumenta w jeszcze większe zadłużenie.
Pochopna zapłata choćby jedynie części żądanej kwoty jedynie po to, aby „zyskać na czasie”, może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.
Skuteczna obrona naszej Kancelarii przed żądaniem pozwu na kwotę prawie 60 000 zł
W sprawie Pana Adama Asekuracja sp. z o.o. domagała się zapłaty prawie 60 000 zł z tytułu umowy pożyczki.
Nasza Kancelaria podjęła obronę procesową Klienta i reprezentowała go w postępowaniu przed I Wydziałem Cywilnym Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim. Przy tak wysokiej wartości przedmiotu sporu wynik postępowania miał dla Pana Adama ogromne znaczenie finansowe.
Po rozpoznaniu sprawy Sąd:
- oddalił powództwo Asekuracji sp. z o.o. w całości,
- zasądził od spółki na rzecz naszego Klienta 5 451 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami za opóźnienie.
To kolejna sprawa, w której działania naszej Kancelarii doprowadziły do całkowitego oddalenia powództwa wniesionego przeciwko reprezentowanemu przez nas konsumentowi.
Dla Pana Adama oznacza to przede wszystkim brak obowiązku zapłaty prawie 60 000 zł. Dodatkowo strona powodowa została zobowiązana do zwrotu kosztów poniesionych przez Klienta w związku z koniecznością podjęcia profesjonalnej obrony.
Łączna kwota uzyskanego oddłużenia dla naszego Klienta wynosi prawie 70 000 zł.
Panu Adamowi gratulujemy wygranej i dziękujemy za zaufanie okazane naszej Kancelarii.

Wysoka kwota pozwu nie oznacza, że należy rezygnować z obrony.
Im wyższe żądanie, tym większy może być stres osoby pozwanej. Pozew o zapłatę kilkudziesięciu tysięcy złotych może wywołać poczucie, że sytuacja jest beznadziejna, a jedynym rozwiązaniem pozostaje zapłata albo zawarcie ugody.
Wysokość roszczenia nie przesądza jednak o jego zasadności.
Pozew opiewający na kilkadziesiąt tysięcy złotych podlega takim samym zasadom dowodowym jak każda inna sprawa cywilna. Powód powinien wykazać podstawę i wysokość swojego żądania. Pozwany ma natomiast prawo kwestionować twierdzenia, wyliczenia oraz dokumenty przedstawione przez przeciwnika.
Sprawa Pana Adama pokazuje, że terminowe podjęcie merytorycznej obrony procesowej może doprowadzić do oddalenia nawet wysokiego roszczenia.
Co zrobić po otrzymaniu pozwu od Asekuracji?
Najważniejsze jest zachowanie terminu na reakcję. Pozwu ani nakazu zapłaty nie należy odkładać do szuflady z nadzieją, że problem rozwiąże się sam.
Po odebraniu korespondencji warto:
- zapisać datę odbioru przesyłki,
- zachować kopertę oraz wszystkie załączniki,
- dokładnie przeczytać pouczenie sądu,
- ustalić termin na wniesienie sprzeciwu, zarzutów lub odpowiedzi na pozew,
- odszukać potwierdzenia wpłat i wcześniejszą korespondencję,
- nie podpisywać pochopnie ugody,
- nie dokonywać wpłaty bez wcześniejszej analizy sytuacji,
- sprawdzić, czy dokumenty dołączone do pozwu udowadniają całe żądanie.
Brak terminowej reakcji może doprowadzić do uprawomocnienia się nakazu zapłaty albo wydania wyroku zaocznego. Prawomocne orzeczenie może następnie stać się podstawą wszczęcia egzekucji komorniczej.
Dlatego korespondencję z sądu należy potraktować poważnie, nawet jeśli osoba pozwana nie rozpoznaje nazwy firmy wskazanej jako powód albo nie pamięta dokładnie zobowiązania, którego dotyczy sprawa.
Reprezentujemy konsumentów w sporach z firmami windykacyjnymi
Sprawa Pana Adama pokazuje, że nawet pozew o zapłatę kilkudziesięciu tysięcy złotych nie oznacza automatycznej przegranej. Konieczne jest jednak terminowe podjęcie obrony, dokładna analiza dokumentów oraz przedstawienie właściwego stanowiska przed sądem.
Nasza Kancelaria reprezentuje konsumentów w sporach z firmami windykacyjnymi, funduszami sekurytyzacyjnymi, bankami oraz instytucjami pożyczkowymi.
W prowadzonych sprawach analizujemy między innymi:
- podstawę dochodzonego roszczenia,
- sposób obliczenia żądanej kwoty,
- dokumenty dotyczące cesji wierzytelności,
- treść pierwotnej umowy,
- historię spłat,
- wymagalność należności,
- ewentualne przedawnienie,
- zgodność postanowień umownych z prawami konsumenta.
Jeżeli otrzymałeś pozew lub nakaz zapłaty od Asekuracji sp. z o.o. albo innego wierzyciela, skontaktuj się z nami możliwie szybko. Sprawdzimy dokumenty, ustalimy termin na podjęcie obrony procesowej i ocenimy, jakie argumenty mogą zostać przedstawione w Twojej sprawie.
Podsumowanie sprawy prowadzonej przez naszą Kancelarię:
- Sąd: Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim,
- powód: Asekuracja sp. z o.o.,
- reprezentowany Klient: Pan Adam,
- wartość przedmiotu sporu: prawie 60 000 zł,
- wynik: powództwo oddalone w całości,
- koszty procesu: 5 451 zł dla naszego Klienta wraz z należnymi odsetkami,
- łączna kwota oddłużenia: prawie 70 000 zł.




